MAGICZNE CZYNNOŚCI


Myśliwi groma­dząc się wokół rysunku przekłuwali go dzida­mi, „zadawali mu śmierć”, imitując w ten spo­sób wynik jutrzejszego polowania. W przeko­naniu tych ludów dopełnienie działania magicz­nego było warunkiem pomyślnych łowów. W mentalności archaicznej nie ma wielkiej różnicy między przedmiotem a jego wyobraże­niem. Oryginał bardzo często utożsamia się z kopią (jego zastępnikiem), staje się jednym i tym samym. Zgodnie z takim poglądem zwie­rzę zabija się wieczorem, w prizeddzieiKwłaści- wego polowania, podczas magicznych praktyk przekłuwania jego wizerunku, a łowy, które odbylwają się nazajutrz, są jedynie „dopełnie­niem” wcześniej zapoczątkowanej ćzynmości magicznej.Magiczne czynności, zabiegi i zaklęcia, po­przedzające właściwe polowanie, stwarzały ilu­zję, projekt wyrażającą się tym, że człowiek sam sie­bie przekonywał o tym, że jest zdolny zmusić kapryśną i tajemniczą Rzeczywistość do podpo­rządkowania się jego wysiłkom i woli, pożą­dania. Zabiegi magiczne skierowane były często na środowisko, w którym przebywała zwierzyna. Celem tych zabiegów było zmuszanie otocze­nia do wydawania zwierzyny na łup myśliwe­mu. Tak na przykład północnoamerykańscy In­dianie Kutenai zwracali się z prośbą-zaklęciem do drzew o dostarczenie zwierzyny w czasie polowania. Gdy zahrakło w okolicach jeleni, urządzano magiczny Taniec Wielkiego Smutku lub też Taniec Jodły. Taniec ten był trakto­wany jako jeden z najpotężniejszych Obrzędów magicznych, miał on bowiem przełamać (niebez­pieczny i szkodliwy wpływ złego czarownika, „który ukrywa jelenie”.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply