MAGIA ŁOWIECKA I RYBACKA


Najwcześniejsze ślady technik magicznych spotykamy w tak zwanych kulturach łowiec­kich. Polowanie w odróżnieniu od zbieractwa było działalnością wyższego rzędu, działalnością świadomie kierowaną, planowaną i przygoto­wywaną przez kolektyw. Działalność ta wyma­gała specjalnego sprzętu, wiedzy zdobytej w czasie obserwacji terenu, zachowań zwierząt i ryb, a także niebywałego sprytu i przebie­głości ze strony myśliwego czy rybaka oraz określonego zasobu nawyków i ruchów sko­ordynowanych.Myśliwy mający prymitywną broń musiał w trakcie polowania przybliżać się nieomal bez­pośrednio do upatrzonej zwierzyny. Aby to uczynić, musiał dobrze poznać izwyczaje zwie­rząt, ich nawyki i instynkty. Chcąc nie spłoszyć zwierza upodabniał się zewnętrznie do niego, a czynił to poprzez maskowanie — m. in. prze­bieranie się w skóry zwierząt projekt ruchy i głos. Aby nie zdradzić swojej obecności, nacierał slię iwyciągami z tusz ubitych zwierząt oraz „ma­ściami” neutralizującymi zapach ludzki bądź też [zbliżonymi do woni danego zwierzęcia. Współczesny myśliwy ustawia się pod wiatr do zwierzęcia. Wiedza o zachowaniach i zwyczajach zwie­rzęcia, o jego instynktach stanowiła realną wiedzę i wchodziła w zakres techniki real­nej. Idea zaś naśladownictwa stwarzała podło­że dla magia naśladowczej.Jaskiniowe malowidła ścienne iz odległych epok historycznych wykazują dobitnie, że czyn­ności magiczne związane z polowaniem były znane już w okresie paleolitu. Malowidła naścienne z grot Lascaux, Madeleine, Altamira i wielu innych, których wiodącym tematem jest zwierzyna owych czasów, miały na celu zacza­rowanie tej zwierzyny i jej gromadne zwabie­nie w okolice jaskiń, to jest w osiedla ludzkie.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply